Nic, czyli co?

– Kiedy mówicie, że nie macie nic w lodówce, to co macie? – Zapytała Martyna. – No jajka, ser żółty, jakieś zwiędłe warzywa, dżem, ketchup, majonez, ale to wiadomo, mam zawsze – odpowiedziałam – różnie, Czytaj dalej