Ambicja mnie zabija

W końcu mam jakiś wolny dzień. Jeden, cały, calutki. To chodzę po domu i się stresuje. Że już 13:00, że ja jeszcze w piżamie, że nie zdążę, że ucieka mi życie. Hanka wzięła głęboki oddech Czytaj dalej

Stracony nie wróci więcej czas

Krótkie pogawędki to nieodłączny rytuał dnia. W sklepie, w drodze do pracy, łotewa. Sama nie wiem, które zło wolę – kiedy ktoś wypuszcza z ust szybki monolog dotyczący życia swojego lub swoich dzieci, czy kiedy Czytaj dalej