Ambicja mnie zabija

W końcu mam jakiś wolny dzień. Jeden, cały, calutki. To chodzę po domu i się stresuje. Że już 13:00, że ja jeszcze w piżamie, że nie zdążę, że ucieka mi życie. Hanka wzięła głęboki oddech Czytaj dalej

Wszystkiego najlepszego

To zaczęło się rok temu. Wracając z weekendowego wypadu poza miasto, uświadomiłam sobie, jak bardzo mi na tobie zależy. Nigdy nie zrobiłeś w moją stronę żadnego kroku, mimo to, postanowiłam o ciebie zawalczyć. Niewiele myśląc, Czytaj dalej