Przez sen

– Pani Haniu, jak zdrowie? – Podbiega i staje kilkanaście centymetrów ode mnie. Muszę unieść wysoko głowę, by spojrzeć mu w oczy.
– A dziękuje panie Tomaszu, znacznie lepiej.
– Dobrze pani wygląda.
Dłoń Tomasza obejmuje mnie w talii i pełnym finezji ruchem gładzi bok do kręgosłupa i z powrotem. Jej ciało przechodzi dreszcz, a pan Tomasz uśmiecha się i odchodzi w głąb korytarza, rozciągając pole magnetyczne, które zdaje się oddziaływać ze wzmożoną siłą.
Stoję owijając rąbek spódnicy o wskazujący palec i staram się otrząsnąć z pełnego dezorientacji podniecenia, gdy pan Tomasz zawraca.
– Pani Hanno, proszę pamiętać jutro o tych dokumentach przetargowych, to bardzo ważne. – Patrzy na nią z góry, z poważna miną i kokieteryjnym spojrzeniem. Zawrócił, bo chciał zobaczyć jak zastygła w jego dotyku. Z dokumentami nie miało to żadnego związku, przecież Hania zawsze dotrzymuje terminów.
– Komplet dokumentów będzie rano na pańskim biurku – powiedziałam udając, że nie czuję napięcia, które między nami rośnie, gdy on znów staje zbyt blisko.
– Dziękuję, Haneczko – posyła uśmiech i odchodzi. Czekam, aż pogłaszcze mnie na do widzenia, ale tego nie robi. Pogłaskał mnie zwrotem Haneczko i nie dał już niczego więcej. Ukrywam rozczarowanie tak, jak ukryłam dreszcz uderzający moje podbrzusze niespełna dwie minuty temu.

Pan Tomasz ma niewiele ponad czterdzieści lat. Swoim ubiorem zdaje się pozować na trzydziestolatka, choć zachowaniem bliżej mu pięćdziesiątki. Krążą plotki, że zastępcą dyrektora była niegdyś jego żona, jednak ani po żonie, ani po tym stanowisku, nie ma w firmie śladu.
Jest w jego brzydocie coś, co mnie pociąga. W jego smukłym, prawie dwumetrowym ciele, zielonych jak szmaragd oczach, lwiej zmarszczce i kręconych, kasztanowych włosach. W delikatności, z jaka wycofuje dłoń w zakazanym dotyku.
Czwartą noc śni mi się w objęciach moich nóg, a jego dłoń jakby rozszyfrowała moje sny. Czyżby przeczytał w moich myślach? A może erotyczne sny zawsze śnią się dwóm stronom równocześnie, ale nikt jeszcze nie miał odwagi się do tego przyznać?

Podobne wpisy

#, #, #, #, #, #, #, #, #