Skąd wiedzieć, że to jednorazowy sex?

– Pamiętasz tego gościa, z którym spotykałam się jakiś czas temu? Takiego blondyna? – Dopytywała Jolka. Siedziałyśmy w całkiem przyjemnym pubie. Nic ekskluzywnego, lampy z Ikei, nowoczesny wystrój. Ale muzyka była OK, nieabsorbująca, nie przeszkadzała w rozmowie, a równocześnie zagłuszała nasze słowa innym osobom.
– Szczerze? Nie. – odpowiedziałam.
– Taki Paweł, wspinał się na ściankę, chciał iść do wojska. Można powiedzieć, że byłam z nim przez miesiąc.
-Ah! No, pamiętam. To co z nim? – Samowolnie odprowadziłam wzrokiem mijającego mnie bruneta z dwudniowym zarostem.
– Dzwonił wczoraj. Pytał, czy wpadnę do niego posłuchać nowych płyt. – Jolka przegryzła wargę i zmarszczyła nos. Miała dziwnie podekscytowany wzrok.
– Płyt? Naprawdę? Któraś się na to nabiera? Czemu w ogóle się tak cieszysz? – Hanka nie ukrywała zdziwienia.
– Cieszę się, bo to znaczy, że nie jest już z tą blondi. Pewnie sprawdzał listę telefonów, z którą dziewczyną było mu dobrze w łóżku i padło na mnie.
– I masz zamiar iść?
– Oczywiście, że tak! Jutro idę na wosk do kosmetyczki, a w piątek mam przyjść na 19:00 do niego.
– Nie do końca to rozumiem, ale wydajesz się zadowolona, więc cieszę się razem z Tobą. – Hanka wzruszyła ramionami. – A powiedz mi, skąd ty wiesz, jak się spotykasz z facetem, czy to jednorazowy numerek, czy bilet obejmuje jeszcze jedną przejażdżkę?
– To bardzo proste, Haneczko – Jolka zrobiła wielkie oczy, po czym przybrała pozę eksperta – Wszystko zależy od poranka. Jeśli chłopak tobie, albo ty jemu (w zależności u kogo w mieszkaniu jesteście) mówi, że musi zaraz wyjść i lepiej, żebyś się już zbierała, to zwykły dupek i możesz skasować jego numer. No albo on twój, jeśli to ty go wyganiasz. Jeśli jecie wspólnie śniadanie, a na pożegnanie dajecie sobie buziaka w policzek, to znaczy, że bilet był jednorazowy. Jeśli zaś całujecie się namiętnie, a on dotyka dłonią twojej twarzy, to raczej spotkacie się jeszcze raz. Pamiętaj, wieczorem jest zawsze miło, oboje się staracie, on patrzy ci prosto w oczy. Poranek jest kluczowy.
– Wyczytałaś to w jakimś bystrym poradniku? Albo w „Pokoleniu Ikea”?
– Nie, wyczytałam to w życiu. – Jolka wzięła łyka Cuba Libre i wzruszyła ramionami.

 

(photo: pinterest)

Podobne wpisy

#, #, #, #, #, #, #, #, #